Zdolność kredytowa przedsiębiorcy – kredyt hipoteczny

Niedawno rozpocząłem prowadzenie działalności gospodarczej na własny rozrachunek. Prosiłbym Państwa o podania podstawowych warunków uzyskania przed takiego przedsiębiorcę kredytu hipotecznego w banku.

Odpowiedź: Inaczej (siłą rzeczy) przedstawiają się się warunki i procedura oceny zdolności kredytowej w przypadku przedsiębiorcy niż w przypadku osoby fizycznej, także jak chodzi o kredyt hipoteczny. Osoba fizyczna która na przykład już po trzech miesiącach stażu pracy otrzymała umowę o pracę na czas nieokreślony, może skutecznie ubiegać się o kredyt hipoteczny w banku choć też nie jest łatwo: http://kredyt.sanok.pl/nielatwo-o-kredyt-hipoteczny/. W przypadku przedsiębiorcy natomiast minimalny staż prowadzenia firmy wynosi pół roku a wcale nie jest to standardowe minimum gdyż jednak większość banków wymaga rocznego stażu w tym zakresie, aby kredyt hipoteczny mógł zostać przedsiębiorcy przyznany. Niektóre banki są jeszcze ostrożniejsze i wymagają od przedsiębiorców aż dwuletniego stażu.

Sprawdzane są też oczywiście dochody przedsiębiorcy i do oceny zdolności kredytowej bank oblicza średni dochód dajmy na to z 12 miesięcy jednak ważne jest aby dochody były w miarę stabilne – aby nie było zbyt wielkich różnic w dochodach z różnych miesięcy i zasadniczo tolerowane są różnice nieprzekraczające trzydziestu procent. Nie obejdzie się bez zaświadczenia o niezaleganiu z płaceniem składek ubezpieczeniowych w ZUS i podatków w Urzędzie Skarbowym. Jest to istotne dla banku między innymi dlatego, że te należności korzystają z pierwszeństwa w egzekucji.

Kredytowanie nowej firmy, udzielenie przez bank kredytu osobie która dopiero co otworzyła pierwszą własną firmę, to ryzyko którego w praktyce banki nie podejmują (albo podejmują ale pod zastaw lub hipotekę) i bardzo słusznie, że zachowują taką powściągliwość w tym przedmiocie. Wskazują mi na to informacje i opinie które zebrałem, a moja opinia w tym przedmiocie nie jest bynajmniej odosobniona. Świeżo upieczeni właściciele nowych firm, prezesi nowych spółek są często zbyt skorzy do tego aby kredytować każdego klienta, aby wygenerować jak najszybciej zysk i zapewnić sobie pozycję na rynku. To kończy się nieraz katastrofą firmy bo tamci nie płacą. A ile pomysłów na biznes okazuje się być utopią? Co drugi zapewne, tak jak i co drugi człowiek zakłada firmę bo nie może znaleźć satysfakcjonującej pracy, albo żadnej pracy. Biorąc kredyt, taki nowy biznesmen wyrządziłby sobie jeszcze większą krzywdę niż samym otwarciem firmy dla której przyszłości nie ma.