Weksel jako zabezpieczenie wierzytelności

Czy weksel jest dobrym zabezpieczeniem? Otóż nie, weksel nie tylko że nie jest dobrym zabezpieczeniem wierzytelności ale w ogóle nie jest jej zabezpieczeniem. Tak, wiem o tym, że nawet w tzw. literaturze fachowej pisze się o wekslu jako o zabezpieczeniu wierzytelności, ale to nieprawda, to po prostu błędne, szkodliwe wręcz dla laika określenie funkcji weksla. Weksel nie zabezpiecza odzyskania, wyegzekwowania należności. Weksel tylko mocno potwierdza istnienie należności – wierzytelności. Poniżej piszę o wekslu w kontekście głównie zabezpieczania pożyczki ale także wielu przedsiębiorców używa weksli do zabezpieczania wierzytelności związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej a zresztą sami też udzielają między sobą pożyczek.Owszem, jeżeli mamy dajmy na to umowę pożyczki oraz weksel albo nawet sam weksel, to dość szybko możemy doprowadzić do zabezpieczenia wierzytelności wekslowej na majątku dłużnika albowiem z weksla można uzyskać nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym. Taki nakaz od razu uprawnia do zabezpieczenia roszczenia (przez komornika) która to czynność pozostanie w mocy nawet jeżeli dłużnik wniesie środek odwoławczy od nakazu zapłaty. Jeżeli zaś mamy samą umowę pożyczki, to nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym nie uzyskamy a tylko w postępowaniu upominawczym. Piszę „tylko”, ponieważ taki nakaz nie uprawnia do zabezpieczenia roszczenia.

Problem jednak w tym, że aby komornik mógł dokonać zabezpieczenia roszczenia na mieniu dłużnika, to dłużnik musi posiadać mienie a co więcej, wierzyciel musi komornikowi to mienie wskazać. W rzeczywistości jednak często żadnego mienia dłużnik nie posiada lub wierzyciel nie jest w stanie wskazać takowego. Na nic w takich przypadkach weksel i nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, bo po prostu nie ma czego zabezpieczyć.

I teraz tak. Wyobraź sobie że co rusz ktoś słyszy i czyta, że weksel jest zabezpieczeniem pożyczki i w ogóle wierzytelności. Ktoś, kto nie miał do tej pory styczności z tymi sprawami a więc z wekslem, pożyczką, dochodzeniem wierzytelności, nie słyszał o bezskutecznych postępowaniach komorniczych, nigdy się tym nie interesował. I nagle ktoś prosi go o pożyczkę, oferując przyzwoite oprocentowanie tejże i weksel jako zabezpieczenie… I ten zielony pożyczkodawca zgadza się, bo ma na mózgu wyryty informacjami wzrokowymi i słuchowymi napis WEKSEL TO ZABEZPIECZENIE POŻYCZKI. Dla niego to jest dogmat. Cholera wie, co on myśli, może myśli że weksel jest jak banknot dolarowy, że można wymienić go na złotówki (informuję tylko, że nie można), nie ważne. Więcej w temacie takich niby zabezpieczeń pożyczki znajdziecie tutaj: http://windykacje.info.pl/2018/09/zabezpieczenie-pozyczki-prywatnej/ – nie deprecjonuję tamtego artykułu a przeciwnie, polecam jeżeli ktoś nie decyduje się na faktyczne zabezpieczenia wymienione poniżej.

I bez żądania faktycznego zabezpieczenia jakim jest zastaw albo hipoteka (tudzież ewentualnie chociaż poręczenie wypłacalnej osoby trzeciej) udziela pożyczki. A później nie jest w stanie jej odzyskać, bo pożyczkobiorca – dłużnik (już) nic nie ma, żadnego majątku ani dochodów. I dopiero wówczas ewentualnie uświadamia sobie, że weksel nie jest zabezpieczeniem wierzytelności, czyli weksel nie zabezpiecza odzyskania pożyczki czy innej należności. A zastaw na samochodzie dłużnika albo na jego nieruchomości? Oczywiście że tak, zastaw i hipoteka zabezpieczają odzyskanie wierzytelności jeśli tylko piorun w nie nie strzeli itp i gdy uda się je sprzedać. A czy wielką stratą będzie zniszczenie przez piorun weksla do umowy pożyczki wystawionego przez osobę, która nie ma majątku ani dochodów? Nie, żadną stratą w takiej sytuacji to nie będzie.